Znasz to uczucie: słowo jest „na końcu języka”, rozpoznałbyś je od razu w tekście, a mimo to w rozmowie nie możesz go sobie przypomnieć. To bardzo częste doświadczenie i wcale nie oznacza, że źle się uczysz.
Rozpoznać to nie to samo, co przywołać
Znajomość słowa ma kilka poziomów. Czym innym jest rozpoznanie go, gdy je czytasz lub słyszysz, a czym innym samodzielne wydobycie go z pamięci w chwili, gdy jest Ci potrzebne. Rozpoznawanie jest łatwiejsze, bo słowo samo pojawia się przed Tobą. W rozmowie musisz je odnaleźć sam, szybko i w trakcie budowania całej wypowiedzi.
Dlaczego samo wkuwanie nie wystarcza
Powtarzanie list słówek pomaga je rozpoznawać, ale rzadko ćwiczy to, czego potrzebujesz w rozmowie: szybki dostęp do słowa w konkretnej sytuacji. Jeśli słowo zawsze widzisz obok polskiego tłumaczenia, uczysz się przede wszystkim tej pary, a nie używania słowa w zdaniu.
Co pomaga przenieść słowa do mówienia
- samodzielne przypominanie sobie słów zamiast ponownego czytania listy,
- używanie nowych słów we własnych zdaniach, najlepiej na tematy, które są Ci bliskie,
- powtórki rozłożone w czasie zamiast jednorazowego wkuwania przed zajęciami,
- mówienie na głos, nawet jeśli na początku idzie wolno.
Im częściej wydobywasz słowo z pamięci, tym łatwiej przychodzi ono w rozmowie. Dlatego w nauce warto zostawić miejsce nie tylko na poznawanie nowego słownictwa, ale też na jego aktywne używanie.